Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa ugięło się pod naporem taksówkarzy?

Przypomnijmy: Rejestr zakazanych w Polsce bukmacherów już jest. 254 strony internetowych bukmacherów znalazły się w oficjalnym „Rejestrze Domen Służących do Oferowania Gier Hazardowych Niezgodnie z Ustawą„. Strony te będą blokowane już od 1 lipca. Teraz czas na Taksówki i Ubera?

Szymon Huptyś, rzecznik Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, podkreśla, że nie chodzi o walkę z Uberem.

Potrzebne są przepisy, które zapewnią równe traktowanie wszystkich podmiotów na rynku przewozu osób, a z drugiej strony będą zmierzały do poprawy bezpieczeństwa i komfortu klientów – mówi.

Największe kontrowersje wzbudza propozycja, by firmom bez licencji i ich klientom blokować dostęp do programów komputerowych, aplikacji mobilnych, a nawet numerów telefonów. Według Wojciecha Klickiego, eksperta Fundacji Panoptykon, która wczoraj alarmowała w tej sprawie, już sama koncepcja ograniczania dostępu do pewnych aplikacji jest niebezpieczna.

By zablokować aplikację, potrzebne są filtry, które będą obserwować, jakiego typu dane są przesyłane, a to oznacza ingerencję w wolność korespondencji, wymiany i przepływu informacji w internecie – zaznacza Klicki.

W ocenie Adriana Furgalskiego, eksperta Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, projekt zmian prawa w proponowanym kształcie nie ma szans wejść w życie. Wiadomo, że zwolennikami działalności firm takich jak Uberwicepremier Mateusz Morawiecki czy minister nauki Jarosław Gowin. To na ich wniosek projekt, który trafił już na Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów, miał zostać poprawiony. Nie wiadomo jeszcze, jaki będzie jego ostateczny kształt i kiedy trafi do Sejmu.

Dzięki takim firmom jak Uber więcej klientów może pozwolić sobie na korzystanie z przewozów. Znacząco poprawiła się więc konkurencja – mówi Furgalski. Dodaje, że zaostrzenie regulacji może sprawić, że dostęp do tego typu usług będzie reglamentowany.

czytaj więcej na auto.dziennik.pl